Dotychczas art. 2a Ordynacji podatkowej wprowadzał zasadę in dubio pro tributario, zgodnie z którą niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne dotyczące treści przepisów prawa podatkowego rozstrzyga się na korzyść podatnika. Regulacja ta obowiązuje od 2016 r. i odnosi się wyłącznie do wątpliwości prawnych.
Konieczność zastosowania wykładni na korzyść podatnika nie zachodzi w każdym przypadku, gdy podatnik i organ podatkowy odmiennie rozumieją przepis podatkowy, ale gdy istnieją niedające się usunąć obiektywne wątpliwości interpretacyjne. Obowiązków podatkowych nie można bowiem domniemywać.
Zasada in dubio pro tributario – kiedy znajduje zastosowanie?
Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika ma zastosowanie wtedy, gdy mimo analizy przepisów (językowej, systemowej, a przy podatkach zharmonizowanych także z uwzględnieniem prawa UE) nadal pozostają niejasności. W takiej sytuacji należy przyjąć rozwiązanie korzystniejsze dla podatnika. Jeśli możliwych jest kilka równorzędnych, korzystnych interpretacji i organ nie potrafi wskazać jednej jako właściwej, podatnik może wybrać tę, która jest dla niego najkorzystniejsza – na przykład poprzez sposób rozliczenia w deklaracji albo przedstawienie swojego stanowiska w postępowaniu podatkowym.
Rozszerzenie zasady na wątpliwości dotyczące stanu faktycznego
Pod koniec ubiegłego roku rozszerzono tę zasadę także na wątpliwości dotyczące stanu faktycznego (z pewnymi wyjątkami). Zmiana wynika z nowelizacji art. 122 Ordynacji podatkowej. Obecnie w postępowaniu podatkowym wszczętym z urzędu, jeśli nie da się usunąć wątpliwości co do faktów, również rozstrzyga się je na korzyść strony.
Wyjątki od zasady
Ustawodawca przewidział jednak wyjątki od tej zasady. Nie znajdzie ona zastosowania w sytuacjach, gdy:
- w postępowaniu uczestniczą strony o sprzecznych interesach lub jego wynik bezpośrednio wpływa na interesy osób trzecich,
- przepisy prawa nakładają na stronę obowiązek wykazania określonych okoliczności faktycznych,
- przemawia przeciwko temu ważny interes publiczny, w tym istotny interes państwa.
W powyższych trzech przypadkach zasada rozstrzygania wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść strony nie będzie miała zastosowana. Niemniej rozwiązanie to nadal pozwala na wzmocnienie narzędzi i instrumentów ochronnych podatników w sporach podatkowych. Oczywiście organy podatkowe będą zobligowane do zebrania materiału dowodowego w toku postępowania tak, aby jak najdokładniej wyjaśnić wszelkie wątpliwości – a te, których w żaden inny sposób nie uda się rozstrzygnąć – rozstrzygnąć na korzyść podatnika.
Przedsiębiorcy prowadzący działalność badawczo-rozwojową (B+R) mogą korzystać z szeregu preferencji podatkowych, które mają wspierać rozwój innowacyjnych rozwiązań. Jedną z nich jest ulga na innowacyjnych pracowników. Choć nie jest tak popularna jak ulga B+R, w wielu przypadkach pozwala przedsiębiorcom uzyskać dodatkowe korzyści podatkowe, zwłaszcza gdy nie mogą na bieżąco w pełni wykorzystać ulgi B+R.
Ulga na innowacyjnych pracowników została wprowadzona jako uzupełnienie ulgi badawczo-rozwojowej (B+R) w ramach tzw. „Polskiego Ładu” w 2022 roku. Jej głównym celem jest umożliwienie przedsiębiorcom wykorzystania nieodliczonej części ulgi B+R w sytuacji, gdy nie pozwala na to dochód lub osiągnięto stratę podatkową.
Zamiast czekać rok na złożenie zeznania rocznego – i tym samym wykorzystać pozostałą część kosztów kwalifikowanych - podatnicy mogą pomniejszyć zaliczki na podatek dochodowy (PIT), które jako pracodawca (płatnik) odprowadzają do urzędu skarbowego – od wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w działalność B+R. Ulga pozwala szybciej uzyskać korzyść podatkową związaną z prowadzoną działalnością badawczo-rozwojową wspierając jednocześnie płynność finansową przedsiębiorstwa.
Kiedy można skorzystać z ulgi?
Z ulgi na innowacyjnych pracowników mogą skorzystać podatnicy, którzy spełnią następujące wymagania:
- Prowadzą w bieżącym roku podatkowym działalność badawczo-rozwojową,
- Skorzystali z ulgi badawczo-rozwojowej i posiadają nieodliczone w całości koszty kwalifikowane,
- Złożyli roczne zeznanie podatkowe za poprzedni rok,
- Są płatnikami zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych,
- Zatrudniają innowacyjnych pracowników.
Przy czym za innowacyjnego pracownika, zgodnie z definicją, uznaje się pracownika, który w danym miesiącu poświęcił co najmniej 50% swojego czasu pracy na działalność twórczą. W ramach ulgi na innowacyjnych pracowników uwzględnia się zaliczki na PIT płacone od dochodów uzyskiwanych z:
- Stosunku służbowego,
- Stosunku pracy,
- Pracy nakładczej,
- Spółdzielczego stosunku pracy,
- Wypłacanego przez podatnika zasiłku pieniężnego z ubezpieczenia społecznego,
- Wykonywaniu usług w oparciu o umowę zlecenie lub umowę o dzieło,
- Praw autorskich.
Niestety, z ulgi na innowacyjnych pracowników nie mogą skorzystać wszystkie przedsiębiorstwa. Wyłączenia dotyczą:
- Zakładów pracy chronionej zatrudniających osoby niepełnosprawne bądź przedsiębiorstwa, które utraciły w ciągu ostatnich 5 lat status zakładu pracy chronionej,
- Podatnicy, którzy skorzystali ze zwrotu podatkowego ze względu na poniesioną stratę lub za niski dochód w pierwszym roku działalności,
- Przedsiębiorstwa prowadzące działalność w jednej ze Specjalnych Stref Ekonomicznych lub korzystających ze zwolnienia w oparciu o decyzję o wsparciu.
Jak wygląda rozliczenie ulgi?
Mechanizm odliczenia ulgi jest inny niż w przypadku pozostałych ulg nakierunkowanych na innowacje, ponieważ ulgę na innowacyjnych pracowników stosuje się co miesiąc – na zaliczkach odprowadzanych do urzędu skarbowego.
Należy w tym celu przygotować odpowiednią dokumentację podatkową – w której znajdą się pracownicy zakwalifikowani jak innowacyjni – wobec których będzie się stosowało ulgę na innowacyjnych pracowników. Po wytypowaniu innowacyjnych pracowników należy określić wysokość zaliczek na PIT podlegającą „rozliczeniu” w ramach ulgi. Pracodawca (jako płatnik) pobiera od wszystkich wynagrodzeń zaliczki na podatek dochodowy i pomniejszą łączną kwotę o kwotę wyliczoną w ramach ulgi. Innymi słowy – kwotę zaliczek na PIT wyliczoną w ramach ulgi na innowacyjnych pracowników zachowuje dla siebie.
Ponadto, kwoty zaliczek na PIT, które zostały uwzględnione w ramach ulgi na innowacyjnych pracowników należy uwzględnić w formularzu PIT-4R składanym do urzędu skarbowego. W tym celu należy uzupełnić sekcję D formularza ze wskazaniem pomniejszenia za poszczególne miesiące.
Ważne: Ulgę na innowacyjnych pracowników stosuje się począwszy od miesiąca kolejnego wobec miesiąca, w którym to podatnik złoży zeznanie roczne. Ostatnim miesiąca stosowania ulgi jest ostatni miesiąc roku podatkowego podatnika. Przy założeniu terminowego złożenia zeznania rocznego i kalendarzowego roku podatkowego – ulgę można rozliczyć w miesiącach od kwietnia do grudnia (w przypadku podatników CIT) bądź od maja do grudnia (w przypadku podatników PIT).
Ulga badawczo-rozwojowa – czym jest?
Ulga badawczo-rozwojowa (B+R) jest jedną z najważniejszych zachęt podatkowych wspierających działalność innowacyjną przedsiębiorstw. Jej celem jest zachęcenie firm do inwestowania w rozwój nowych produktów, technologii, procesów oraz usług poprzez umożliwienie dodatkowego odliczenia od podstawy opodatkowania określonych kosztów poniesionych na działalność badawczo-rozwojową.
Największą zaletą ulgi B+R jest to, że przedsiębiorca może najpierw zaliczyć poniesione wydatki do kosztów uzyskania przychodów, a następnie – po spełnieniu określonych warunków – odliczyć dodatkowo koszty kwalifikowane w zeznaniu podatkowym. W praktyce oznacza to znaczące obniżenie podatku dochodowego bez konieczności ubiegania się o dotacje czy finansowanie zewnętrzne. Z ulgi mogą korzystać zarówno podatnicy PIT jak i podatnicy CIT.
Nie ma znaczenia wielkość przedsiębiorstwa. Z ulgi korzystają zarówno startupy, jak i średnie przedsiębiorstwa czy duże międzynarodowe grupy kapitałowe. Najważniejsze jest faktyczne prowadzenie działalności B+R.
Czym jest działalność badawczo-rozwojowa?
Zgodnie z przepisami działalność badawczo-rozwojowa to działalność twórcza obejmująca badania naukowe lub prace rozwojowe, prowadzona w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania tej wiedzy do tworzenia nowych zastosowań.
W praktyce oznacza to, że działalność B+R nie jest zarezerwowana wyłącznie dla laboratoriów czy instytutów naukowych. Bardzo często prowadzą ją przedsiębiorcy, którzy:
- projektują nowe produkty,
- rozwijają oprogramowanie,
- opracowują nowe technologie produkcyjne,
- udoskonalają istniejące procesy,
- tworzą prototypy,
- prowadzą testy funkcjonalne nowych rozwiązań,
- opracowują nowe receptury lub materiały.
Istotne jest, aby wykonywane prace miały charakter twórczy, były prowadzone według określonego planu oraz zmierzały do rozwiązania konkretnego problemu technologicznego lub organizacyjnego.
Choć wiele osób kojarzy ulgę B+R przede wszystkim z branżą IT, w rzeczywistości mogą z niej skorzystać przedsiębiorcy z każdej branży, w tym branży elektronicznej, automatyki przemysłowej, budowlanej, chemicznej, farmaceutycznej, biotechnologicznej, wojskowej.
Coraz częściej ulgę rozliczają również biura projektowe, firmy inżynieryjne oraz przedsiębiorstwa opracowujące własne rozwiązania technologiczne.
Jakie koszty można odliczyć?
Kluczowym i nieodłącznym elementem ulgi badawczo-rozwojowej są koszty kwalifikowane. Koszty kwalifikowane, mówiąc prościej, to określone wydatki na działalność twórczą, które ustawodawca pozwala odliczyć dodatkowo w ramach ulgi. Katalog kosztów kwalifikowanych obejmuje:
1. Wynagrodzenia pracowników
Największą grupę kosztów stanowią wynagrodzenia pracowników realizujących projekty B+R wraz ze składkami na ubezpieczenia społeczne finansowanymi przez pracodawcę. Dotyczy to zarówno pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, jak również – pod określonymi warunkami – osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych.
2. Materiały i surowce
Odliczeniu podlegają również materiały oraz surowce bezpośrednio wykorzystywane podczas prowadzenia działalności badawczo-rozwojowej. Przykładowo mogą to być: komponenty do budowy prototypów, materiały laboratoryjne, próbki materiałów, elementy elektroniczne.
3. Specjalistyczny sprzęt
Przedsiębiorca może odliczyć wydatki na zakup specjalistycznego sprzętu, który nie stanowi środka trwałego, a jest wykorzystywany bezpośrednio w działalności B+R. Przykładowo jako specjalistyczny sprzęt może być uznany laptop wykorzystywany przez programistę, który ze względu na swoją wartość (poniżej 10 000 zł) nie stanowi środka trwałego.
4. Ekspertyzy i usługi doradcze
Kosztami kwalifikowanymi mogą być również ekspertyzy, opinie oraz usługi doradcze świadczone przez uprawnione podmioty, jeżeli pozostają w bezpośrednim związku z prowadzonymi pracami badawczo-rozwojowymi.
5. Aparatura naukowo-badawcza
W określonych przypadkach możliwe jest również rozliczenie kosztów odpłatnego korzystania z aparatury naukowo-badawczej wykorzystywanej podczas realizacji projektów B+R.
Ile można odliczyć?
Od 2022 roku odliczenie w ramach ulgi badawczo-rozwojowej znacząco wzrosło. W ramach ulgi B+R można odliczyć:
- Aż 200 % kosztów kwalifikowanych wynagrodzeń pracowników wykonujących działalność twórczą,
- Aż 100 % pozostałych kosztów kwalifikowanych.
Dla przykładu:
Jeśli Spółka w danym roku podatkowym przeznaczy 500 000 zł na wynagrodzenia pracowników badawczo-rozwojowych oraz 1 000 000 zł na materiały i surowce wykorzystywane do działalności B+R to pozwoli to na:
- pomniejszenie wysokości podatku o 285 000 zł (poprzez koszty uzyskania przychodów),
- pomniejszenie wysokości podatku o 380 000 zł (w ramach ulgi badawczo-rozwojowej), gdzie koszty kwalifikowane wyniosą odpowiednio:
- 1 000 000 zł kosztów wynagrodzeń pracowników (200%),
- 1 000 000 zł kosztów materiałów (100%).
Jak dokumentować działalność B+R?
Kolejnym ważnym aspektem jest odpowiednia dokumentacja działalności badawczo-rozwojowej. Dokumentację można podzielić na podatkową i techniczną.
Dokumentacja podatkowa odnosi się do ewidencji wydatków podlegających odliczeniu w ramach ulgi badawczo-rozwojowej. Zgodnie z przepisami, podatnicy są zobowiązani do prowadzenia dokumentacji, w której wyodrębnią koszty poniesione na działalność B+R. Ustawodawca nie zastrzega tutaj, że musi to być dokumentacja rachunkowa (wydzielenie odpowiednich kont księgowych), może to być prowadzone w formie dokumentacji pomocniczej – np. w formie Excela.
Dokumentacja techniczna to z kolei dokumentacja, która opisuje i potwierdza prowadzenie działalności twórczej (prac rozwojowych lub badań naukowych). Dokumentacja taka powinna szczegółowo opisywać projekt zakwalifikowany do ulgi B+R, w szczególności: cel i opis projektu, harmonogram prac – w tym datę rozpoczęcia i zakończenia projektu, opisanie ryzyk technologicznych bądź problemów badawczych jakie napotkano podczas projektu, wyszczególnienie elementów o charakterze twórczym.
W ramach dokumentacji technicznej, oprócz samej karty projektowej warto również zgromadzić wszelkie dodatkowe dokumenty związane z projektem (umowy, raporty, wyniki badań) które są nieodłącznie związane z projektem – pozwoli to sprawniej i efektywniej przejść przez weryfikację ulgi ze strony urzędu skarbowego.
Co zrobić, gdy firma osiągnęła stratę?
Jeżeli przedsiębiorca nie może wykorzystać pełnego odliczenia z uwagi na stratę lub zbyt niski dochód, może rozliczyć niewykorzystaną część w kolejnych latach podatkowych. W określonych przypadkach może również skorzystać z ulgi na innowacyjnych pracowników, która pozwala szybciej odzyskać korzyść podatkową poprzez pomniejszanie zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń pracowników zaangażowanych w działalność B+R.
Od wejścia w życie przepisów o raportowaniu schematów podatkowych w 2019 r. MDR miał stanowić sformalizowany mechanizm informowania KAS o uzgodnieniach mogących prowadzić do uzyskania korzyści podatkowych, zwłaszcza tych niezgodnych z intencją ustawodawcy. W praktyce wdrożenie nowych obowiązków okazało się jednak czasochłonne i obarczone licznymi wątpliwościami interpretacyjnymi. Gdy rynek wypracował już określone podejście do stosowania przepisów MDR i wydawało się, że sytuacja została opanowana, nowelizacja Ordynacji podatkowej przynosi kolejną rewolucję. Tym razem wiele wskazuje jednak na to, że część zmian podatnicy przyjmą z ulgą.
W drugiej połowie czerwca 2026 roku Prezydent RP podpisał ustawę wprowadzającą przełomowe zmiany w zakresie raportowania schematów podatkowych.
Najważniejsze zmiany
Kluczowa i najszerzej komentowana zmiana dotyczy zlikwidowania obowiązku raportowania ,,schematów krajowych” (schematów innych niż schematy zagraniczne). Oznacza to, że w odniesieniu do transakcji między polskimi podatnikami nie będzie obowiązku raportowania do szefa KAS informacji na formularzach MDR.
Równocześnie raportowaniu nadal podlegać będą uzgodnienia transgraniczne – na przykład stosowanie safe harbour w transakcji z zagranicznym podmiotem powiązanym czy reorganizacje obejmujące przeniesienie funkcji, aktywów lub ryzyk między podmiotami z dwóch różnych państw.
Koniec z obowiązkową wewnętrzną procedurą MDR
Dotychczas obowiązujące przepisy co do posiadania wewnętrznej procedury w zakresie przeciwdziałania niewywiązania się z obowiązków w zakresie MDR wiązały się z licznymi wątpliwościami – przedsiębiorcy zastanawiali się, czy wypełniając hipotetyczną przesłankę działania w charakterze promotorów lub zatrudniania promotorów są zobowiązani do posiadania procedury. Nierzadko taką procedurę przygotowywano „na wszelki wypadek”, również z racji na obawę przed dotkliwymi sankcjami. Na mocy nowelizacji zarówno obowiązek posiadania wewnętrznej procedury, jak i związane z jej brakiem sankcje, zostają zlikwidowane.
Inne zmiany
Inne kluczowe zmiany:
- Usuniecie innych szczególnych cech rozpoznawczych oraz ogólnych cech rozpoznawczych niewszeptujących w DAC6.
- Usuniecie raportowania przez podmiot ,,wspomagający” – pozostawienie jedynie promotora i korzystającego jako podmiotów obowiązanych do raportowania.
- Likwidacja obowiązku przekazywania informacji MDR-2.
- Umożliwienie podpisania informacji MDR-3 również przez pełnomocnika.
- Ograniczenie raportowania MDR-3 do jednego razu w roku, w terminie do końca czwartego miesiąca następującego po zakończeniu roku podatkowego.
- Dostosowanie przepisów o MDR do standardów tajemnicy zawodowej – brak obowiązku raportowania przez doradców objętych obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej, w sytuacji, gdy wiązałoby się to z ujawnieniem informacji poufnych.
- Oficjalne wyłączenie schematów podatkowych z instytucji interpretacji indywidualnej przepisów prawa podatkowego.
- Zmniejszenie kary grzywny za niedopełnienie obowiązków w zakresie raportowania – z 720 do 240 stawek dziennych.
Ustawa od 1 października, ale raportowanie do 30 października?
Warto zwrócić uwagę na przepisy przejściowe regulujące obowiązki raportowania przed wejściem w życie ustawy oraz w okresie przejściowym do 30 października 2026 roku.
Przepisy przejściowe zawarte w ustawie zmieniającej wskazują, że:
- jeżeli przed 30 października 2026 zaraportowano schemat podatkowy krajowy na formularzu MDR-1 - nie będzie obowiązku składania informacji o stosowaniu tego schematu podatkowego na formularzu MDR3.
- jeśli obowiązek zgłoszenia (np. MDR-1 lub MDR-3) powstał jeszcze na gruncie dotychczasowych regulacji i termin jego wykonania przypada do 30 października 2026 r., to należy go wykonać według starych zasad.
- jeżeli schemat podatkowy standaryzowany został po raz pierwszy udostępniony przed wejściem w życie nowelizacji i jest nadal udostępniany kolejnym korzystającym, kolejne udostępnienia podlegają raportowaniu na zasadach wynikających z nowego art. 86f § 4 Ordynacji podatkowej.
Naczelny Sąd Administracyjny po raz pierwszy bezpośrednio odniósł się do wykorzystania sztucznej inteligencji przy sporządzaniu pism w sprawach podatkowych.
„Nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika przy sporządzaniu pism procesowych składanych w imieniu mocodawcy do sądu.”.
Rozstrzygnięcie NSA
Sprawa rozpoznawana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła wniosku podatnika o wstrzymanie wykonania decyzji określającej zobowiązanie w VAT do czasu rozpoznania skargi przez sąd administracyjny. Po wniesieniu skargi do WSA podatnik wystąpił o udzielenie ochrony tymczasowej na podstawie art. 61 § 3 ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (PPSA).
WSA oddalił wniosek, wskazując na brak uprawdopodobnienia przez skarżącego przesłanek uzasadniających zastosowanie powyższego przepisu. Na postanowienie WSA podatnik wniósł zażalenie do NSA, przygotowane przy pomocy pełnomocnika - oraz sztucznej inteligencji.
NSA krytycznie o „halucynacjach AI”
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie podatnika, uznając, że nie wykazał on przesłanek uzasadniających wstrzymanie wykonania decyzji na podstawie art. 61 § 3 PPSA, a poprzestał jedynie na ogólnikowej argumentacji. Równocześnie obszernie odniósł się do wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji przy przygotowaniu zażalenia.
Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że pismo zostało sporządzone z silnym wykorzystaniem narzędzi AI, o czym świadczyły ślady tzw. „halucynacji AI”.
NSA wskazał, że przywołane przez pełnomocnika postanowienia NSA nie tylko zostały wydane w innych datach niż podane przez pełnomocnika, ale również żadne z nich nie dotyczyło wstrzymania wykonania aktu/czynności na podstawie art. 61 § 3 PPSA, będącego przedmiotem zażalenia.
Co istotne, NSA bardzo krytycznie odniósł się do wykorzystywania takich narzędzi przez profesjonalnego pełnomocnika, określając takie działanie jako bezrefleksyjne i poddając w wątpliwość jego wymiar etyczny. Sąd wprost wskazał, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, że sporządzane pisma procesowe będą spełniały najwyższe standardy profesjonalizmu.
Postanowienie NSA jest prawomocne. Sygnatura akt: I FZ 104/26
8 lipca weszła w życie nowelizacja ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Najważniejsze zmiany:
- Inspektorzy zyskali uprawnienie wydawania decyzji administracyjnych ustalających istnienie stosunku pracy.
- Wprowadzono interpretacje indywidualne wydawanych przez Głównego Inspektora Pracy.
- Dwukrotnie podwyższono grzywnę za naruszenia praw pracowniczych (w tym za fikcyjne B2B), zwiększono również wysokość mandatów nakładanych przez inspektorów pracy.
- Wprowadzono „abolicję” dla pracodawców, którzy w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy zawrą umowy o pracę w miejsce umów cywilnoprawnych spełniających cechy umowy o pracę,
Są to jedne z najistotniejszych zmian w kompetencjach Państwowej Inspekcji Pracy na przełomie ostatnich lat.
Decyzja administracyjna – najważniejsza zmiana w kompetencjach PIP
Największą zmianą jest przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy kompetencji do stwierdzania istnienia stosunku pracy w drodze decyzji administracyjnej. Oznacza to, że w określonych przypadkach inspektor nie będzie już musiał kierować sprawy do sądu wyłącznie po to, aby wykazać, że umowa cywilnoprawna spełniała cechy umowy o pracę. Jak to będzie wyglądało w praktyce?
W pierwszej kolejności inspektor będzie wydawał polecenie usunięcia nieprawidłowości. W takiej sytuacji strony będą mogły:
- zawrzeć umowę o pracę albo
- zmienić sposób wykonywania i treść umowy cywilnoprawnej tak, aby nie odpowiadała cechom stosunku pracy.
Jeżeli inspektor uzna, że polecenie zostało wykonane prawidłowo, postępowanie zakończy się bez wydawania decyzji.
Dopiero gdy strony nie zastosują się do polecenia albo zrobią to w sposób niewystarczający, okręgowy inspektor pracy będzie mógł wydać decyzję administracyjną stwierdzającą istnienie stosunku pracy albo skierować sprawę do sądu.
Decyzja tak, natychmiastowa wykonalność – nie
Co istotne, ostateczna wersja ustawy odchodzi od pomysłu natychmiastowej wykonalności decyzji, który pojawiał się we wcześniejszych projektach.
Przyjęte zmiany zakładają, że skutki decyzji dotyczące m.in.:
- obowiązków wynikających z prawa pracy,
- składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne,
- podatków,
- obowiązkowych wpłat na fundusze,
ulegają wstrzymaniu do dnia upływu terminu na wniesienie odwołania, a w razie jego wniesienia – do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego.
Jest to znacząca zmiana względem wcześniejszych wersji projektu ustawy, które przewidywały, że decyzja inspektora podlega natychmiastowemu wykonaniu w zakresie skutków, jakie powstają w przypadku UoP w zakresie podatków i ubezpieczeń społecznych.
Ponadto należy zauważyć, że decyzja nie będzie obowiązywała z mocą wsteczną. Warto jednak mieć na względzie, że okręgowy inspektor pracy będzie miał uprawnienie do skierowania do sądu powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy za okres sprzed wydania decyzji.
Interpretacje indywidualne Głównego Inspektora Pracy
Nowelizacja wprowadza także możliwość uzyskania interpretacji indywidualnej dotyczącej tego, czy określona umowa powinna zostać uznana za umowę o pracę.
Za wydanie interpretacji trzeba będzie uiścić opłatę w wysokości 40 zł, a organ będzie miał 30 dni na jej wydanie.
Wydana interpretacja będzie wiążąca dla organów Państwowej Inspekcji Pracy wobec wnioskodawcy, natomiast nie będzie wiążąca dla pracodawcy.
Co oznacza to w praktyce?
Zastosowanie interpretacji przez pracodawcę będzie dobrowolne. Jeżeli jednak pracodawca zdecyduje się postępować zgodnie z jej treścią, nie będzie mógł zostać ukarany przez PIP w zakresie objętym interpretacją.
W tym miejscu można dostrzec pewną niespójność projektu. Z jednej strony ustawodawca podkreśla, że interpretacja nie wiąże pracodawcy, z drugiej przyznaje mu ochronę przed sankcjami w razie zastosowania się do niej. Najbardziej przekonująca wydaje się wykładnia, zgodnie z którą interpretacja Głównego Inspektora Pracy ma charakter ochronny, ale nie nakazowy.
Od interpretacji będzie przysługiwało odwołanie do sądu okręgowego za opłatą w wysokości 200 zł.
Kontrole zdalne?
Nowelizacja zakłada wprowadzenie możliwości prowadzenia kontroli zdalnych przez PIP.
W uzasadnieniu projektu wskazano, że rozwiązanie to ma celu przede wszystkim zapewnić ciągłość działania PIP w sytuacjach nadzwyczajnych (jak pandemia COVID-19) oraz wspierać cyfryzację administracji.
Zgodnie z założeniami projektu, kontrola zdalna będzie mogła być prowadzona wyłącznie wtedy, gdy nie utrudni osiągnięcia celu kontroli oraz nie wyłączy możliwości przeprowadzenia klasycznych czynności, takich jak oględziny zakładu pracy, przesłuchania czy żądanie dokumentów.
W założeniu kontrola zdalna ma być „wyjątkiem od reguły” – należy jednak zauważyć, że przeprowadzenie kontroli w formie zdalnej nie wymaga zgody podmiotu kontrolowanego. Powstaje zatem pytanie, czy kontrole zdalne nie staną się narzędziem służącym do intensyfikacji kontroli PIP.
Wyższe sankcje
Maksymalne grzywny przewidziane w Kodeksie pracy za wykroczenia związane z naruszeniem praw pracowniczych zostały podwyższone z 30 000 zł do 60 000 zł. Grzywną ukarane może zostać zawieranie umów cywilnoprawnych w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy.
Nowelizacja podwyższyła wysokość mandatów nakładanych przez inspektorów pracy z 2 000 zł do 5 000 zł. W przypadku ponownego popełnienia wykroczenia maksymalna wysokość mandatu wzrośnie z 5 000 zł do 10 000 zł.
Przepisy przejściowe
Kontrole oraz postępowania sądowe wszczęte przed wejściem w życie ustawy będą prowadzone według dotychczasowych przepisów.
Jednocześnie nowe przepisy dotyczące ustalania istnienia stosunku pracy znajdą zastosowanie także do umów cywilnoprawnych zawartych przed wejściem w życie ustawy, o ile będą one nadal obowiązywały w tym dniu
Najbardziej praktyczne znaczenie ma jednak 12-miesięczny okres przejściowy.
Pracodawca, który w ciągu 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy dobrowolnie zastąpi wadliwie stosowaną umowę cywilnoprawną umową o pracę, nie będzie ponosił odpowiedzialności wykroczeniowej przeciwko prawom pracownika z art. 281 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy.
Ustawa wchodzi w życie w terminie 3 miesięcy od dnia jej ogłoszenia, z wyjątkami w zakresie niektórych działań Głównego Inspektora Pracy i wieloletniej strategii PIP, które obowiązują od dnia następującego po dniu ogłoszenia. Ustawę ogłoszono w dniu 7 kwietnia 2026.
Art. 176 KSH – sposób na wynagrodzenie wspólnika czy podatkowa pułapka?
Jednym z rozwiązań, które w ostatnich latach zyskało dużą popularność w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością, jest wynagradzanie wspólników za wykonywanie na rzecz spółki tzw. powtarzających się świadczeń niepieniężnych. Konstrukcja ta, uregulowana w art. 176 Kodeksu spółek handlowych, często przedstawiana jest jako alternatywa dla umowy o pracę czy umowy zlecenia.
Czy rzeczywiście jest to korzystne rozwiązanie? I jakie ryzyka wiążą się z jego zastosowaniem?
To jest pierwszy artykuł Spółki z o.o. pod lupą – serii, w której omówimy, co warto wziąć pod uwagę zakładając spółkę z o.o. i jakie „pułapki” najczęściej są związane z tą formą działalności.
Co mówi art. 176 Kodeksu spółek handlowych?
Art. 176 Kodeksu spółek handlowych pozwala zobowiązać wspólnika do wykonywania na rzecz spółki powtarzających się świadczeń niepieniężnych. Obowiązek ten musi zostać przewidziany w umowie spółki, która powinna określać zarówno rodzaj świadczeń, jak i ich zakres.
Co istotne, za wykonywanie tych świadczeń wspólnikowi przysługuje wynagrodzenie. Wynagrodzenie to powinno odpowiadać cenom rynkowym i jest należne również wtedy, gdy sprawozdanie finansowe nie wykazuje zysku.
Rozwiązanie to nie tworzy stosunku pracy ani klasycznej umowy cywilnoprawnej. W praktyce najczęściej dotyczy wykonywania określonych usług lub czynności na rzecz spółki w sposób powtarzalny.
Jak opodatkowane jest świadczenie z art. 176 KSH?
Przychody z powtarzających się świadczeń niepieniężnych stanowią przychody z innych źródeł, w związku z czym są objęte skalą podatkową i opodatkowane stawką 12% do kwoty 120 000 złotych oraz stawką 32% od nadwyżki. Podatnik korzysta z kwoty wolnej do progu 30 tysięcy złotych.
Wspólnik rozlicza się z tego tytułu samodzielnie w zeznaniu rocznym. Spółka nie potrąca podatku, ale po zakończeniu roku podatkowego udostępnia wspólnikowi informację PIT-11.
Z racji na zastosowanie skali podatkowej należy zauważyć, że przychody z powtarzających się świadczeń niepieniężnych będą się sumować z innymi przychodami opodatkowanymi skalą – np. z umowy o pracę czy powołania. W takiej sytuacji należy więc „uważać” na przekroczenie progu 120 tysięcy złotych. W przypadku, jeżeli ustalimy wynagrodzenie za powtarzające się świadczenia niepieniężne w wysokości 120 tysięcy rocznie i w takiej samej wysokości z tytułu powołania – to „drugie” 120 tysięcy dochodu będzie opodatkowane stawką 32%.
ZUS i składka zdrowotna – co na to ZUS oraz NFZ?
Jednym z głównych powodów popularności art. 176 KSH jest fakt, że wynagrodzenie za powtarzające się świadczenia niepieniężne co do zasady nie zostało wymienione jako odrębny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz składki zdrowotnej.
Obecnie mamy jednak do czynienia z dominująca negatywną linia interpretacyjną w tym zakresie. Zarówno Zakład Ubezpieczeń Społecznych, jak i NFZ, kwestionują, że czynności wykonywane w ramach „powtarzających się świadczeń niepieniężnych” nie powinny podlegać obowiązkom składkowym.
W wydawanych decyzjach oraz interpretacjach organy te konsekwentnie przyjmują, że świadczenia te stanowią tytuł do objęcia obowiązkami składkowymi, niezależnie od ich kwalifikacji na gruncie prawa handlowego. Stanowisko to opiera się na założeniu, że wynagrodzenie za powtarzające się świadczenia niepieniężne stanowi w istocie ekwiwalent za świadczenie pracy lub usług na rzecz spółki, co uzasadnia objęcie go obowiązkami składkowymi.
Co w takim razie może stanowić powtarzające się świadczenie niepieniężne?
Na to pytanie zdecydowanie łatwiej jest odpowiedzieć, kiedy zadamy je na odwrót – co nie może stanowić powtarzającego się świadczenia niepieniężnego?
NSA wielokrotnie podważył wskazany przez podatników zakres obowiązków jako „mieszczący się” w art. 176 KSH. NSA zwracał tu zwłaszcza uwagę na różnicę pomiędzy ciągłością a powtarzalnością – warunku „powtarzalności” nie spełniają ani świadczenia jednorazowe, ani też świadczenia mające charakter ciągły czy stały.
Co więc „odpada” – patrząc na wyroki?
- czynności takie jak m.in.: bieżące aktualizowanie treści zamieszczonych na stronie internetowej, koordynacja i nadzór prac, szkolenie z zakresu sprzedaży pracowników działu handlowego, nadzór nad prawidłowym poziomem stanu magazynowego, kontakt z klientami (wyrok NSA z dnia 27 listopada 2025 r. sygn. II GSK 909/25)
- sporządzanie i weryfikacja dokumentacji transportowej i handlowej, obsługa rozrachunków oraz płatności, wystawianie faktur, kontakt z klientami i kontrahentami, przygotowywanie zestawień, kosztorysów i analiz opłacalności zleceń oraz kompletowanie i przekazywanie dokumentacji księgowej (wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2025 r. sygn. II GSK 2438/24)
- aktualizacja baz, raportowanie, analizy, inwentaryzacje, przygotowywanie materiałów, obsługa strony internetowej i mediów społecznościowych (wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2025 r. sygn. II GSK 2412/240).
W powyższych wyrokach NSA wskazywał, że mamy tu zobowiązanie do stałego i bieżącego realizowania ustalonych zadań takich jak w przypadku stałego zatrudnienia w spółce i świadczenia pracy na jej rzecz.
„[…] tego rodzaju świadczenia są typowe dla pracowników lub zleceniobiorców, i to o rozbudowanym, stałym zakresie czynności. Nie odpowiadają wymogom świadczeń powtarzających się (periodycznych), obciążających wyjątkowo wspólnika, jak wymaga tego art. 176 k.s.h.” (sygn. II GSK 2438/24)
Choć orzeczenia te zapadły na tle obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, wypracowane w nich kryteria oceny charakteru świadczeń zachowują aktualność również w sprawach dotyczących składek na ubezpieczenia społeczne, ponieważ w obu przypadkach decydujące znaczenie ma ustalenie, czy wspólnik rzeczywiście wykonuje świadczenia z art. 176 KSH, czy de facto świadczy usługi stanowiące tytuł ubezpieczeniowy.
Powtarzające się świadczenia niepieniężne a VAT
Organy podatkowe przyjmują, że wykonywanie przez wspólnika powtarzających się świadczeń niepieniężnych na podstawie art. 176 KSH stanowi odpłatne świadczenie usług w rozumieniu ustawy o VAT.
Wykonywanie przez wspólnika takich czynności wiąże się z koniecznością monitorowania limitu zwolnienia 240 tysięcy złotych obrotu rocznie, którego przekroczenie będzie skutkowało koniecznością rejestracji jako podatnik VAT czynny oraz wystawiania faktur z odpowiednią stawką VAT (przy czym w przypadku niektórych usług, na przykład doradczych, obowiązki w zakresie VAT istnieją od początku wykonywania takich usług).
Rewolucyjną zmianę w podejściu do tego zagadnienia mogą przynieść wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 czerwca 2026 r. (sygn. akt I FSK 1401/24 oraz I FSK 1449/24). Na dzień przygotowania niniejszego artykułu pisemne uzasadnienia tych orzeczeń nie są jeszcze dostępne. Wiadomo jednak, że NSA oddalił skargi kasacyjne wniesione przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Sprawy dotyczyły interpretacji indywidualnych, w których Dyrektor KIS uznał, że wykonywanie przez wspólników powtarzających się świadczeń niepieniężnych spełnia definicję działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o VAT, a tym samym występuje ona z tego tytułu w charakterze podatnika VAT.
Oddalenie skargi kasacyjnej DKIS przez NSA w tym zakresie może świadczyć o zakwestionowaniu dotychczasowej, restrykcyjnej linii interpretacyjnej organów podatkowych.